Wrak parowca Teti

Czas dopłynięcia: - 8 MM z portu Vis

Na zachodnim wybrzeżu wyspy Vis znajduje się, malowniczo położona u podnóży góry Hum, druga co do wielkości miejscowość na wyspie – Komiža. Ta dawna wioska rybacka obecnie przyciąga rzesze turystów. To tutaj można podziwiać najpiękniejsze zachody słońca na Visie. Kiedy słońce chowa się w wodach Zalewu Komiškiego, ostatnie pomarańczowe promienie oświetlają zbudowane z piaskowca miasteczko. Zalew Komiški to głęboko wcinająca się w ląd, szeroka zatoka, ciągnąca się od półwyspu Stupišće na południu niemalże do wysepek Veli Barjak i Mali Barjak na północy. Wysepki te leżą w pobliżu najbardziej za zachód wysuniętego przylądka na Visie – Barijoški. Bardziej odsunięty od lądu Mali Barjak dzieli od niego odległość około 600 m.

23 maja 1930 roku wiał bardzo silny wiatr z południa (jugo). Morze było na tyle wzburzone, że fale przelewały się nad wysepką Mali Barjak. W tych warunkach wyspę Vis mijał parowiec Teti pod włoską banderą.  Załoga, mimo doświadczenia, źle oszacowała odległość od lądu i statek uderzył o wysepkę Mali Barjak. Miejscowi rybacy, pod dowództwem kapitana portu, pospieszyli z pomocą i ocalili życie wszystkich członków załogi. Niestety, zbudowanej w 1883 roku stalowej jednostki już nie dało się uratować. Szargana kolejnymi sztormami zaczęła osiadać coraz niżej na stoku podmorskiej części Malego Barjaka, by ostatecznie dotknąć piaszczystego dna, znajdującego się na głębokości 35 m.

Nurkowanie na wraku statku Teti jest dostępne dla nurków na wszystkich poziomach wyszkolenia. Wrak 72-metrowej jednostki rozpoczyna się już na głębokości 10 m. Część położona płycej jest bardziej zniszczona ze względu na długotrwałe rozbijanie się o skały. Głębiej wrak jest zdecydowanie lepiej zachowany. Jego flagowym elementem jest znajdujące się na rufie porośnięte żółtymi i fioletowymi gąbkami zapasowe koło sterowe – miejsce, z którego pochodzi prawdopodobnie najwięcej nurkowych zdjęć z okolic wyspy Vis.

Czas zalegania pod wodą zrobił swoje – wrak zyskał wielu mieszkańców. Przestrzenie stworzone przez człowieka upodobały sobie morskie drapieżniki. Spotyka się tu mureny, skorpeny, a także przekraczające 2 m. długości kongery. Statek przewoził kostkę brukową. Ładunek został rozsypany na piaszczystym dnie koło wraku, co w ogóle nie przeszkadza żyjącym w tym miejscu grupom barwen. W płytkiej części, nad zniszczoną częścią wraku, grasują przeróżne kolorowe ryby – korysy, talasomy pawie i papugoryby. Bogactwo fauny sugeruje, że woda w tym miejscu zawiera odpowiednio dużo materii organicznej, co z kolei jest skutkiem jej mieszania. Mimo że miejsce nurkowe jest odpowiednie dla początkujących nurków, mogą się na nim zdarzać prądy morskie i falowanie. Gdyby warunki zawsze były idealnie łatwe, to żaden statek by się w tym miejscu nie rozbił…